Opublikowano Dodaj komentarz

Wpływ kofeiny na poranny apetyt

O kofeinie można w sieci przeczytać wiele. Przypisuje się jej niesamowite właściwości, jednak najbardziej podstawą jest pobudzenie. Nie dziwi więc fakt, że wiele osób sięga po produkty kofeinowe w momencie, gdy potrzebuje zastrzyku energii, pobudzenia czy wydłużenia aktywności psychicznej i fizycznej. W przypadku stosowania diet odchudzających kofeina jest często uwzględniana jako składnik, który może powodować obniżenie apetytu. Czy tak faktycznie jest i czy rzeczywiście przyjmując suplementy z kofeiną, pijąc kawę czy napoje energetyczne, można ograniczyć łaknienie? I jaki jest właściwie wpływ kofeiny na poranny apetyt?

Cappuccino, kawa biała, czarna, espresso, americano, a może caffe latte? A ty jaką kawę preferujesz o poranku? Bez względu na to, po który rodzaj sięgasz, posiada ona zawartość kofeiny (chyba że preferujesz kawę bezkofeinową). I chociaż lekarze nie zalecają picia jej na pusty żołądek, to wiele osób właśnie od kawy rozpoczyna każdy dzień. Wiele mówi się na temat tego, czy kofeina faktycznie zmniejsza apetyt, a jeśli nie, to jaki ma na niego wpływ. Jak dowodzą różne badania, owszem, kofeina hamuje apetyt, ale na bardzo krótko. I choć faktycznie wypicie kawy rano, czy przyjmowanie suplementów z zawartością kofeiny może pomóc w ograniczeniu spożycia większego, bardziej kalorycznego śniadania, jednak bez odpowiedniego podejścia i szczerej woli, za jakiś czas, gdy wpływ kofeiny osłabnie, możemy bez problemu wyrównać bilans kaloryczny.

Kofeina w suplementacji

Jeśli zależy Ci na mocniejszym efekcie kofeinowego pobudzenia czy ograniczenia porannego apetytu, wtedy warto sięgać po suplementy diety z kofeiną, gdyż to właśnie one posiadają jej większą, lepiej wchłanialną dawkę. Co więcej, kofeina w suplementacji może dostarczać dodatkowe korzyści, mianowicie:

-stymulować organizm do czerpania energii z tłuszczu,

-zmniejszać odczuwalne w mięśniach skutki treningu,

-podnosić temperaturę organizmu, co przekłada się na przyspieszenie metabolizmu.

Kofeinę najczęściej można spotkać w suplementach dla sportowców, jednak nierzadko można zauważyć ją także w składzie popularnych suplementów na koncentrację czy pobudzenie.

Kofeina w diecie

Nie pijesz kawy ani nie przyjmujesz suplementów diety z zawartością kofeiny? To wcale nie oznacza, że brak jej w Twojej diecie. Codzienne posiłki czy towarzyszące im napoje mogą w niepozorny sposób dostarczać nam tę substancję do organizmu. Jedną z jej odmian jest teina, kofeina pochodząca z herbaty. Ponadto, kofeinę można znaleźć też w kakao, a co za tym idzie, również w czekoladzie. Znajduje się też w napojach energetycznych czy gazowanych typu cola. Kofeina w diecie wpływa w dużym stopniu na stymulowaniu ośrodkowego układu nerwowego, co sprawia, że jest traktowana jako środek psychoaktywny. Nie jest też dobrym źródłem wartości odżywczych. Jednak rozsądna dawka kofeiny nie powinna wpłynąć negatywnie na zdrowie, szczególnie jeśli jest dostarczana składnikach pochodzenia naturalnego (lub zbilansowanych, odpowiednio dobranych suplementach).

Kawa zamiast posiłku

Mity na temat odchudzających, czy też ograniczających apetyt właściwości kawy skutkują tym, że wiele osób zamiast śniadania czy innego posiłku, sięga po kofeinowy napój, który pobudzi, nasyci, a jednocześnie ograniczy kalorie. Warto zaznaczyć, że kawa z dodatkiem mleka czy śmietanki, z niskokalorycznego napoju, faktycznie może stać się posiłkiem, jednak nie jest to w żadnym stopniu pełnowartościowe danie o niesamowitych właściwościach. Zdrowy wygląd, szczupła sylwetka i dobre samopoczucie to nie efekt przyjmowania kofeiny. To zasługa optymalnej, zbilansowanej diety, bogatej w warzywa, owoce, białko, zdrowe tłuszcze i skomponowanej tak, by dostarczała właściwą dla konkretnego organizmu kaloryczność.

Z odpowiednim podejściem kofeina, czy to w kawie, czy to w herbacie, czekoladzie, czy w suplementach diety, może stymulować codzienne funkcjonowanie organizmu, również ograniczać łaknienie. Jednak nic nie zastąpi racjonalnego podejścia do odżywiania i utrzymania równowagi życiowej.

Dodaj komentarz